Wróciłam w niedziele z mojej corocznej wyprawy na Śląsk, która tym razem była wzbogacona o podróż do Warszawy. Tym razem do stolicy trafiliśmy ze względu na koncert AC/DC i wykorzystaliśmy go jako pretekst do zostania (w sumie) na trzy dni.
Tak więc dzisiaj pozwolę sobie na małą relację z wyjazdu :)
Tak więc dzisiaj pozwolę sobie na małą relację z wyjazdu :)
Dwa ostatnie zdjęcia są jeszcze z maja, ale wpisują się w temat i myślę że zasłużyły na publikację również tutaj. Dlaczego "również"? - dlatego, że znajdziecie je także na moim instagramie, a w przyszłości prawdopodobnie kilka innych :)
Po fotorelacji czas na coś z pamiętnika podróżnika!
Myślę że zacznę chronologicznie, a więc od krótkiego epizodu ze mną w roli głównej... Mianowicie - wchodząc do przejścia podziemnego grupa (prawdopodobnie) moich rówieśników okrzyknęła mnie Sarą - radosnym powitaniom towarzyszyły oklaski i promieniejące uśmiechami twarze. Był to chyba jeden z najlepszych zastrzyków pozytywnej energii jakich doświadczyłam i przybijam tej ekipie solidną piąteczkę!
Pozdrawiam uczestników i dziękuję bardzo!
I na koniec zespół, który spotkaliśmy na Starym Mieście - niestety dowiedziałam się, że jeszcze nie funkcjonują pod konkretną nazwą, nie mają też materiałów na youtube, ale za to nagrałam małą próbkę, którą wrzucam na Instagram -> KLIK . Mam nadzieję, że spodoba wam się tak bardzo jak mi.
! Dobrej nocy kociaki !
UPDATE - Dostałam od chłopaków z zespołu maila i mam przyjemność zaprosić was na ich facebookowy profil - www.facebook.com/OTRmusic
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz