środa, 7 stycznia 2015

Poświąteczny kryzys Szaraczka


Ha ha! Czytelniku - witaj znowu. Oto ja, rozpędzona jak ślimacza skorupka rzucona w ekran Twojego komputera (bądź innego sprzętu umożliwiającego czytanie różnych rzeczy).

Proszę państwa mamy środę, która dzisiaj przebrała się w kożuszek od poniedziałku i zrobiła z życia dramat. Po tej wspaniałej przerwie  pełnej ciast <radość>, wigilijnych pierogów <życie>, pierników <szczęście>  Następuje dzień bólu i cierpienia. 
Wstaję rano z płaczem. I jak już próbuję oszukać mój mózg śpiewając "słowik w kwiecie bzu" - potykam się o próg i z hukiem uderzam o parkiet - wszystkie znaki na niebie i ziemi krzyczą że to ten dzień - wracam do szkoły po tych wspaniałych trzech tygodniach obijania się i mówią do mnie "piłka w dłoń kochani, zapraszam do piwota"  (jeśli wiesz co to piwot - super *właśnie zbiłam Ci piątkę chwały* - ja nie wiedziałam, chociaż może powinnam).
Połowa z nas najchętniej udałaby się w stronę sklepu, który znajduje się po drugiej stronie ulicy, zakupiła złocisty trunek i wróciła z myślą, iż misja zakończona sukcesem.  
Nie. 
To by nie przeszło nawet u mojego wuefisty, który mimo złowieszczego wąsa jest chyba najbardziej wyrozumiałym nauczycielem w tej szkole. Trzeba zdać bieganie z piłką, żeby ocena na półrocze z tego wspaniałego przedmiotu prezentowała się z godnością w dzienniku.

Do czego dążę? Do tego, że nienawidzę długich przerw i egzystencjalnego bólu pośladków który po nich następuje. Jaki człowiek jest zdatny do życia o 5:47 rano po takim czasie grzania tłuszczu pod kocem!?

Tak się nastawiam. Tańczę i śpiewam o tym słowiku który tak entuzjastycznie zerwał się ze snu.
Lecz nie! Świat kategorycznie miażdży mnie każdego poranka który ma być piękny, a przecież zawsze wstaję prawą nogą...

... Ja wiem, że to tylko bezradne kwilenie leniwego dziewczęcia, którego życie to jedzenie i łóżko, ale świecie... przestań. Ja na prawdę się staram, więc po co te ogromne kłody pod nogi skoro moje korniki pozytywnego myślenia nie zdołają ich spożyć!?



! Miłego życia i licznych przygód hen w szerokim świecie !




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz